Książki o życiu

Każdy z nas ma swoje życie. Każdy doskonale wie jak układa się jego los. Niektórzy mogą mówić o wielkim szczęściu. Inni z kolei powiedzą, że nie wszystko poszło dokładnie tak jak sobie zaplanowali. W sumie nie ma się czemu dziwić, bo my możemy sobie planować a los i tak będzie chciał z nas kiedyś zadrwić. Życie jest jakie jest i trzeba je wziąć na swoje barki. Jest wiele książek, które są napisane na podstawie czyjegoś życia. Czyta się je z wielką przyjemnością, chociaż czasem w środku można znaleźć bardzo bolesne historie dające do myślenia. Jedną z takich książek jest “Operator 112“, którą stworzył Roman Klasa (https://www.taniaksiazka.pl/operator-112-roman-klasa-p-1349807.html).

Ratowanie ludzkiego życia

Roman Klasa nie jest jeszcze nikomu znanym autorem. W jego dorobku nie można znaleźć wielu fantastycznych książek. “Operator 112. Relacja z centrum ratowania ludzkiego życia” to jego pierwsza pozycja, która może naprawdę sporo namieszać i skłonić nas do refleksji. Dlaczego? Bo opowiada o ludziach o których na co dzień nie myślimy. Jednak i oni mają swój heroiczny udział w walce o czyjejś życie. Roman Klasa przez sześć lat był pracownikiem Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Gdańsku. Pracował jako operator numeru 112 i każdego dnia w swojej pracy miał do czynienia z najróżniejszymi przypadkami ludzi. Czy kiedykolwiek ktoś z nas pomyślał o tym jak wygląda praca takiego człowieka? Nie? To doskonały czas na to aby nadrobić te braki. To czas na to aby poznać tą pracę dokładnie od podszewki. “Zaczynało się zawsze tak samo. – Operator 36, w czym mogę pomóc?”

Człowiek po drugiej linii

W dalszej części rozmowy występowały już najróżniejsze historie. Klasa przyznaje się, że praca nie należała do najłatwiejszych, ponieważ miał często do czynienia z pijaczkami. Pod wpływem alkoholu dzwonili oni pod ten numer i wygadywali najróżniejsze, często bardzo nieprzyjemne rzeczy. Tak, będąc pod wpływem nie panujemy nad sobą. Autor doskonale się o tym przekonał. Jednak zdarzały się również te gorsze momenty, kiedy dzwonili do niego ludzie z płaczem bo ktoś właśnie konał na ich rękach. To były sekundy. Dzwoniący wierzyli, że operator szybko im pomoże. Często nawet wysłana pomoc przybywała jednak za późno na miejsce – nawet wtedy, kiedy karetka, czy też policja docierała na miejsce w kilka minut. Autor przyznaje również, że miał do czynienia z samobójcami, którzy dzwonili pod numer 112 chcąc poinformować co zamierzają zrobić. Poinformować czy też poprosić o pomoc? Tak, ta książka daje człowiekowi do myślenia. Dzwoniąc na ten numer warto pomyśleć o tym, że człowiek po drugiej stronie linii jest również tylko człowiekiem chcącym naprawdę pomóc.

Coffee obraz autorstwa freepik - www.freepik.com